poniedziałek, 6 grudnia 2010

grafika komputerowa online

okładkaPisałem jakiś czas temu, że stratuję z kursami grafiki komputerowej online i niewiele się działo przez dłuższy czas. Jakieś sporadyczne maile czy telefony, jedno czy dwa szkolenia, ale chyba ten rodzaj usługi nie był jeszcze w tamtym czasie zbyt wiarygodny. Ten rok przyniósł jednak spore zmiany. Mogę uczciwie powiedzieć, że już uczę w ten sposób i zainteresowanie kursami rośnie. Moi słuchacze pochodzą głównie z różnych miejsc Polski, ale także z Francji, USA, a nawet Egiptu. Mam też kursantów z tego samego miasta co ja i okazuje się, że forma zdalnego uczenia jest dla obu stron znacznie wygodniejsza. Wstajesz sobie rano, jesz śniadanie i dogryzając ostatni kęs siadasz przy komputerze, nawet w szlafroku czy bez, nie ma znaczenia, bo i tak się nie widzimy. Popijając kawę, przystępujesz do nauki. Jeśli ją rozlejesz na klawiaturę, nikt na ciebie nie nakrzyczy, bo to twoja klawiatura.

Jak tak dalej pójdzie, to wreszcie spełni się moje marzenie i wyprowadzę się na Madagaskar. Tam też jest przecież Internet. Nikt nie zauważy, że uczę z innego miejsca. Już teraz przemieszczam się czasem i jeśli komuś o tym nie wspomnę, nie ma jak rozpoznać, że jestem na przykład w Gdańsku. O umówionej godzinie siadamy przy komputerach i zaczynamy jakby nigdy nic.

Trafiają do mnie ludzie na emigracji czy polscy studenci za granicą, bo tam trudno znaleźć profesjonalne kursy w języku polskim, osoby związane licznymi obowiązkami z domem czy jakimś miejscem, które nie mogą sobie pozwolić wyjść na ileś tam godzin, kilka razy w tygodniu, a zwłaszcza jeśli mieszkają gdzieś skąd dojazd do miasta wiąże się z poświęceniem kolejnych godzin. Nie trafili jeszcze niepełnosprawni, a przecież dla nich takie rozwiązanie jest wprost idealne. Może w tym i trochę mojej winy, bo sam nie próbowałem dotąd do takich osób trafić z reklamą. Grafika komputerowa online dla niepełnosprawnych. Takiego ogłoszenia jeszcze nie dałem. Zaraz to naprawię. Nie korzystałem też jak dotąd z pomocy przyjaciół mieszkających w innych krajach, żeby sprawdzili jakie są tam możliwości zamieszczenia reklam typu - Grafika komputerowa online dla emigrantów czy dla Polaków za granicą. Jeszcze przyszła mi do głowy - Grafika komputerowa online dla kur domowych. Ale to chyba zły pomysł. Gospodynie domowe (dla mnie właśnie to określenie niesie posmak bagatelizowania ich roli) mogą to odebrać pejoratywnie, a przecież kura domowa to takie ładne, pieszczotliwe i czułe wręcz określenie. Przynajmniej ja nie widzę w tym niczego co mogłoby kogokolwiek obrazić. Ludzie często na siłę doszukują się określeń i zwrotów, które sami mogą, lub inni mogliby odebrać opacznie. Przez całe dzieciństwo i młodość Murzynów nazywałem Murzynami. Teraz, nagle, okazuje się, że tak nie wolno, bo to brak szacunku. Pamiętacie taki wierszyk Tuwima – Murzynek Bambo? Ostatnia zwrotka brzmi:

Szkoda, że Bambo czarny, wesoły,
Nie chodzi razem z nami do szkoły.

Otóż chodzi. Coraz częściej można tych czarnych koleżków w naszych szkołach spotkać. Czasy się zmieniają. Szkoda, że w raz z nimi i słownictwo lub raczej powinienem powiedzieć, że się nie zmienia, a wypacza. No, ale dość tych dygresji (zawsze się w nich gubię). O czym to ja mówiłem…?

Kolejna rzeczą, którą zacząłem robić i to całkiem niedawno jest pisanie czegoś co można by nazwać podręcznikiem. Nie jest to w ścisłym tego słowa znaczeniu Podręcznik do nauki grafiki komputerowej, a raczej moje obserwacje na ten temat. Coś na co się nie zwraca uwagi na kursach. Położenie nacisku na pewne sprawy w trakcie omawiania kolejnych problemów graficznych czy technicznych związanych z tym zawodem. Praca jak już wspomniałem jest dopiero w trakcie tworzenia, ale już można się doszukać w niej charakteru jaki chcę jej nadać. Nosi tytuł Grafika komputerowa, to proste! Zainteresowanych zapraszam do jej obejrzenia czy przeczytania i szczerze będę wdzięczny za wszelkie uwagi. O dodawaniu kolejnych rozdziałów nie będę informował, bo adres tego skryptu się nie zmieni, tylko będzie przybywać treści. Przy okazji zapraszam też na stronę gdzie jest więcej informacji na temat samych kursów i dane kontaktowe: http://sites.google.com/site/centrumcb/

Czasy się zmieniają, język się zmienia, forma nauczania też, a ludzie, którzy powinni, zostają… ot choćby Hanna Gronkiewicz-Waltz na urzędzie prezydenta Warszawy. Ironia losu.

5 - napisz coś:

  1. 3-mam kciuki za to żeby praca z podręcznikiem szybko szła i oby jak najwięcej osób zgłaszało się na Twoi kursy międzynarodowe. Madagaskar!!! Mrr, cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Bardzo ciekawa inicjatywa :)
    Sama prowadziłam kilka lat temu kursy grafiki komputerowej (głównie z Photoshopa, ale były też Illustrator/Corel i InDesign). Życzę sukcesów!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. ;) powodzenia i wspaniałych świąt :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. фимпус благодарю за совет, в жизни должно пригодиться.

    OdpowiedzUsuń na zawsze